MedPahrm Jobs

Tajniki rozmowy kwalifikacyjnej. Część 2

Tajniki rozmowy kwalifikacyjnej. Część 2

Wywiad z Magdaleną Kowalską, specjalistą w dziedzinie rekrutacji - część 2.

Część 1 - TUTAJ 

W jakim stopniu mowa ciała ma Pani zdaniem znaczenie podczas rozmowy kwalifikacyjnej i wpływ na decyzję o zatrudnieniu kandydata? 

Mowa ciała ma niezmiernie silny przekaz i jest istotnym elementem komunikacji, ponieważ dopełnia to, co wypowiadamy. Przekazy te powinny być jednak spójne. Podczas spotkań rekrutacyjnych odgrywa kluczową rolę, ponieważ nasze ciało, tak samo jak język, wyraża emocje, uczucia i nasze intencje. Musimy pamiętać, iż podczas rozmowy (nie tylko kwalifikacyjnej) równie silny wpływ na odbiorcę ma to, co mówimy, jak również to, w jaki sposób to robimy. Ważne jest również, czy to co mówimy, jest tożsame z tym, co pokazują nasze gesty, mimika twarzy, ton głosu, postawa... wszystko to ma ogromny wpływ na to, czy jesteśmy wiarygodni w tym, o czym mówimy, czy też nie. Jeśli kandydat mówi o sobie np. że jest duszą towarzystwa, osobą pogodną, tryskającą poczuciem humoru i mówi to półszeptem, przez zaciśnięte szczęki i przy tym ani razu podczas spotkania nie uśmiechnął się – nie przekonuje mnie. W niektórych przypadkach może być to oczywiście wynik stresu, który niektórych kandydatów wręcz paraliżuje, ale dla większości wprawionych rekruterów jest to proste do weryfikacji. Poza tym rolą rekrutera jest wprowadzenie atmosfery, która pomoże kandydatowi poczuć się komfortowo. Często jest to wynik faktu, iż nie jesteśmy świadomi tego, jakiego rodzaju komunikaty wysyła nasze ciało. Dlatego zachęcam do pracy z samym sobą. Dobrym sposobem na sprawdzenie, jak spójne z naszym ciałem są wypowiadane przez nas słowa, jest ćwiczenie polegające na prowadzeniu wystąpienia przed lustrem lub przed kamerą i późniejsze odtworzenie sobie zapisu. Mowa ciała jest bezcenną sztuką, napisano o niej wiele książek przypisując konkretne znaczenia poszczególnym gestom. Warto zgłębić jej tajniki, gdyż używana świadomie jest silnym elementem wywierania wpływu na innych. Ponieważ oceniamy kandydata w sposób całościowy, ma ona również wpływ na jego odbiór. Nie możemy jednak popaść w przesadę :) Przestrzegam wszystkich niewprawionych mówców przed nadmierną koncentracją podczas spotkania rekrutacyjnego nad mową ciała. Łatwo jest zatracić się „w czytaniu” siebie  i rozmówcy kosztem jakości rozmowy.

Na co zwracają szczególną uwagę rekruterzy podczas rozmowy kwalifikacyjnej? 

Wszyscy rekruterzy szukają potwierdzenia, że osoba aplikująca spełnia oczekiwania stawiane na danym stanowisku. W większości jest to doświadczenie zawodowe, kompetencje oraz cechy osobowości, które daną osobę pretendują to tego stanowiska. W praktyce wygląda to jednak tak, że każdy z rekruterów zwraca uwagę na inne aspekty, każdy prowadzi rozmowę w inny sposób, podyktowany nie tylko preferencjami firmy, jaką reprezentuje co do profilu kandydata, ale również osobistymi odczuciami. Te ostatnie odgrywają dużą rolę. Mimo iż w środowisku mówi się, że jest to oznaką nieprofesjonalizmu, to wciąż jest tak, że pozytywniej zdarza się oceniać kandydatów, którzy mają podobny do rekrutera system wartości czy zainteresowań. Ja podczas rekrutacji koncentruję swoją uwagę przede wszystkim na człowieku; kim jest osoba która siedzi naprzeciwko mnie, co ją ukształtowało, czym były podyktowane jej wybory życiowe, co ją cieszy, daje motor do rozwoju, kim jest jako człowiek – nie księgowy czy dyrektor ds. operacji. Ważne są dla mnie oczywiście wszystkie aspekty związane z jej kwalifikacjami, doświadczeniem i osiągnięciami, niemniej jednak rozmawiając z kandydatem widzę w nim najpierw człowieka, nie funkcję, jaką chciałabym, by pełnił w firmie, do jakiej go rekrutuję. Myślę, że jest to bardzo ważne, takie podejście pozwala zobaczyć nam kandydata w szerszym kontekście. Należy pamiętać, że rozmowa rekrutacyjna często jest dla kandydatów stresująca i nie są w stanie przekazać nam o sobie wszystkiego, co chcieliby bądź sobie zaplanowali. W większości słyszę od kandydatów, że prowadzę spotkania rekrutacyjne w sposób zupełnie inny, niż dotychczas znali, dzięki czemu czują się swobodnie i mogą być podczas nich po prostu sobą. To pozwala mi ich tak naprawdę poznać i ocenić ich możliwości oraz potencjał. 

Podczas rozmowy kwalifikacyjnej najczęściej omawiane są zagadnienia z zakresu edukacji, ścieżki kariery czy przebytych szkoleń. Często w ogóle nie wspominamy o swoich zainteresowań czy umiejętnościach. O czym warto jeszcze opowiedzieć podczas rozmowy kwalifikacyjnej, aby przekonać do siebie pracodawcę?

Warto mówić o wszystkim co jest dla nas ważne, co nas definiuje jako ludzi, zwłaszcza o naszych wartościach, zainteresowaniach, pasjach i umiejętnościach. Jest to bardzo ważne, bo pozwala rekruterowi dostrzec w kandydacie więcej niż zestaw cech pasujących, bądź nie, do profilu stanowiska. Każdego z nas definiuje szereg komponentów. Nie jesteśmy w stanie w pełni zaprezentować siebie, koncentrując się jedynie na swoim stażu pracy na poszczególnych stanowiskach. Mówmy więc o wszystkim tym, z czego jesteśmy dumni, co sprawia nam przyjemność i daje spełnienie. Nie ma nic lepszego niż praca, która łączy w sobie to wszystko. I mimo iż część z osób świadomie aplikuje na stanowiska, które nie są szczytem ich marzeń, powinny dawać sobie szansę, by to się zmieniło. Mówmy więc o tym co stanowi o naszej wyjątkowości. W trakcie mojej wieloletniej kariery zarówno szefa działów HR, jak i niezależnego konsultanta, zdarzało mi się zaproponować kandydatowi finalnie inne stanowisko pracy, niż to, na jakie aplikował. Okazywało się bowiem, że jego doświadczenie zawodowe nie do końca idzie w parze z pasją życiową i wybitnie rozwiniętymi naturalnymi zdolnościami w innej dziedzinie.

Pracodawcy często pytają kandydata o to, czy ma do nich jakieś pytania związane z pracą w tym miejscu, etc. O jakie aspekty i w jaki sposób warto dopytać pracodawcę podczas rozmowy kwalifikacyjnej?

Zawsze powtarzam moim klientom, których przygotowuję do rekrutacji, by pytali absolutnie o wszystkie te aspekty, które ich w danym momencie interesują. Należy bowiem pamiętać, że rozmowa rekrutacyjna nie jest formą testu jedynie dla kandydata, ale również dla pracodawcy. Decyzja o współpracy zawsze jest obustronna. Ważne jest więc, by obie ze stron podczas tego spotkania zadały te wszystkie pytania, które pozwolą im podjąć świadomą decyzję do dalszych kroków i potencjalnej współpracy. Jeśli więc kandydat swoje uczestnictwo w kolejnych etapach rekrutacji uzależnia od istotnych dla niego czynników (np. godziny pracy, opieki medyczna, forma zatrudnienia czy rodzaj programów, jakie stosowane są u pracodawcy), powinien o nie dopytać już podczas pierwszego spotkania. Co do sposobu dopytywania pracodawcy, zawsze zachęcam do stawiania pytań wprost, co nie jest oznaką nietaktu, jak często myślą kandydaci, a oznaką szacunku dla czasu zarówno własnego, jak i rekrutera. Szczegółowość swoich pytań należy jednak dostosować do etapu rekrutacji, na jakim aktualnie jesteśmy. Pytania specyficzne dla danego stanowiska, detale zostawmy siebie na kolejne etapy rekrutacji – oczywiście o ile nie warunkują one naszego dalszego udziału w procesie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Magdalena Kowalska

Praktyk z 12-letnim unikalnym doświadczeniem łączącym ze sobą wiedzę i kompetencje z zakresu zarządzania, zasobów ludzkich, sprzedaży, marketingu oraz eventów. Psycholog, trener personalny i biznesowy. Autor gier teambuildingowych i biznesowych. Licencjonowany trener Lego Serious Play. Właściciel agencji Pimento.