MedPahrm Jobs

Na pielęgniarstwo zawsze będzie zapotrzebowanie

Na pielęgniarstwo zawsze będzie zapotrzebowanie

Z Wiktorem Karasiewiczem rozmawiamy o perspektywach pielęgniarstwa w Polsce.

Dlaczego zdecydował się Pan na  pielęgniarstwo? Jak bardzo jest to związane z Pana zainteresowaniami i czy poleciłby Pan ten kierunek innym?

Od początku nauki w liceum wiedziałem, że pójdę w kierunku nauk medycznych, nie byłem pewien tylko dokładnie, na co. Nie planowałem na pewno samej medycyny, raczej coś pokrewnego. Pod koniec liceum nadszedł czas na podjęcie decyzji i powiem szczerze, że nie bez znaczenia była tu narada rodzinna. Moja mama i kilka ciotek są pielęgniarkami i starały się mnie przekonać, że odnalazłbym się w tym zawodzie.

Długo się wahałem, ostatecznie jednak zdecydowałem się spróbować. Na początku studiów trudno było mi się odnaleźć w tym sfeminizowanym świecie, jednak z upływem czasu, gdy odbywaliśmy kolejne praktyki, praca zaczęła mnie wciągać coraz bardziej. Odnalazłem swoją drogę, w której chciałbym się rozwijać i dalej kształcić. I tak po studiach licencjackich postanowiłem rozpocząć studia magisterskie.

Pielęgniarstwo to zawód odpowiedni dla osób, które odnajdują w sobie pewnego rodzaju powołanie do sprawowania opieki nad ludźmi, niesienia pomocy,  nie tylko w chorobie, ale i w zdrowiu, gdyż równie ważna jest profilaktyka.

A co do zachęcenia, tu przesyłam kawałek z mojego artykułu:

Pielęgniarstwo to zawód, na który zawsze będzie zapotrzebowanie. Społeczeństwo się starzeje, pojawia się coraz więcej chorób cywilizacyjnych, przewlekłych. Osoby sprawujące profesjonalną, kompleksową opiekę na chorymi są i będą potrzebni. Kształcenie na poziomie akademickim oraz podyplomowym, możliwość specjalizowania się w dziedzinach medycyny, dokonuje przemian w pielęgniarstwie. Odchodzi się od postrzegania pielęgniarek, pielęgniarzy, jako pomocy, asystenta lekarza. Pielęgniarstwo jest autonomicznym zawodem, w niewielkim zakresie tylko zależnym od zleceń lekarskich Pielęgniarka, pielęgniarz samodzielnie planują i sprawują opiekę nad pacjentem. Są najbliżej niego i wiedzą, co w danej chwili niezbędne jest pacjentowi i jakiego rodzaju świadczeń wymaga.

Jakie widzi Pan główne wyzwania i problemy pielęgniarstwa w Polsce?

W mojej opinii za najważniejsze wyzwania uznaję ciągłe dążenie do profesjonalizacji i autonomiczności zawodu. Dynamiczny rozwój nauk medycznych zmusza całe środowisko medyczne do ustawicznego kształcenia i podnoszenia kwalifikacji i umiejętności zawodowych. A problemy? Mimo że  jesteśmy najliczniejszą grupą zawodową w kraju, to bardzo często jesteśmy niedoceniani. Nie chodzi tylko o zarobki, ale często o warunki pracy, o normy zatrudnienia. Powszechna jest sytuacja, gdy pielęgniarka jest za bardzo obciążona pracą, ma za dużą ilość pacjentów, nad którymi sprawuje opiekę, jest nas ciągle za mało na oddziałach.

Kto jest odpowiedzialny za ten stan rzeczy?

Za taki stan rzeczy trudno kogoś konkretnego obwinić, chyba ciągle mamy zbyt słabe lobby zawodowe, które by oddziaływało skutecznie na sprawujących rządy. Jednak wydaje mi się, że w ostatnim czasie, małymi krokami, nasze sprawy zmierzają w lepszym kierunku, pojawiają się nowe uregulowania prawne.

Jakie szanse i możliwości stoją przed studentami pielęgniarstwa w Polsce? Innymi słowy: jak wyglądają szanse na zatrudnienie, jakie są możliwe opcje do wyboru i jakie wymagania mają najczęściej potencjalni pracodawcy?

Jak już wspomniałem, na pielęgniarki, pielęgniarzy jest i będzie duże zapotrzebowanie. Dlatego znalezienie pracy po studiach nie powinno stanowić dla nikogo problemu. Wszystko zależy od samej osoby: czy przekona się do siebie pracodawcę, jakie ma zainteresowania, w której z dziedzin pielęgniarstwa widzi dla siebie miejsce. Wymagania? To przede wszystkim wykształcenie, ukończone dodatkowe kursy, doświadczenie zawodowe. Trudno przekonać osoby, które dopiero ukończyły studia, że doświadczenie jest potrzebne, jednak zapewniam, że jest to możliwe. Ja kończąc studia licencjackie miałem dwuletnie doświadczenie pracy jako opiekun, pomagałem pielęgniarkom w czynnościach pielęgnacyjnych. A to przy szukaniu pierwszej pracy bardzo się liczy.

Czy zastanawiał się Pan nad pracą w swoim zawodzie zagranicą? Czy chciałby Pan wyjechać i pracować zagranicą? Dlaczego?

Jako osoba zasiadająca w organach Samorządu Zawodowego  powinienem powiedzieć, że nie wyobrażam sobie pracy zagranicą, że chcę zostać w Polsce. Rzeczywistość jest jednak inna. Coraz częściej myślę o wyjeździe do pracy, na przykład do Niemiec czy Norwegii. Pielęgniarstwo jest tam bardziej rozwinięte, Polska niestety dopiero małymi kroczkami do tego zmierza. Praca pielęgniarek jest tam doceniania pod każdym względem, również finansowym.

Jakie wymagania stoją przed pielęgniarstwem w ośrodkach psychiatrycznych?

Praca w ośrodkach psychiatrycznych stawia przed pielęgniarstwem duże wyzwania. Działania personelu skupiają się przede wszystkim na nieinstrumentalnej pracy.  Liczy się ciepło, spokój, cierpliwość i wyrozumiałość. Pielęgniarki powinny dużo rozmawiać z pacjentem, zapewniać poczucie bezpieczeństwa pacjentowi.

Jako przewodniczący komisji ds.promocji zawodów pielęgniarki i położnej, jakie są Pana zadania i cele w tym zakresie?

Komisja, w której pracuję, za główne cele postawiła sobie działania zmierzające do zmiany wizerunku naszych zawodów, w społeczeństwie i w samym środowisku medycznym. Chcemy przedstawić pielęgniarstwo jako zawód samodzielny, profesjonalny, który sprawuje opiekę nad pacjentem, planuje swoją pracę w taki sposób, aby wszystkie potrzeby i problemy pacjenta były w jak największym stopniu zaspokojone. Nie jesteśmy zawodem zależnym od lekarzy, wykonywanie zleceń lekarskich to tylko jedna z wielu gałęzi naszej pracy. Niestety w społeczeństwie utarło się przekonanie, że pielęgniarka, położna wykonuje tylko to co zlecił lekarz. Chcemy, jako komisja, w zakresie lokalnym, ukazywać Pielęgniarstwo. Od tej innej, prawdziwej strony.

 

 
 

Wiktor Karasiewicz

Pielęgniarz w Wojewódzkim Ośrodku Lecznictwa Psychiatrycznego w Toruniu

Absolwent Pielęgniarstwa, ukończył studia na Uniwersytecie Mikołaja Kopernika w Toruniu,  w 2011 roku. W tym roku ukończył Studia Podyplomowe z Zarządzania  w Jednostkach Ochrony Zdrowia.  Jest członkiem Okręgowej Rady Pielęgniarek i Położnych w Toruniu oraz Przewodniczącym Komisji ds. Promocji Zawodów Pielęgniarki i Położnej.